You are currently viewing Joga Iyengara jako droga uważności – moje doświadczenie z nauczaniem Jurka Jaguckiego

Joga Iyengara jako droga uważności – moje doświadczenie z nauczaniem Jurka Jaguckiego

Moja droga jogi od wielu lat związana jest z metodą Iyengara – systemem, który uczy precyzji, cierpliwości i głębokiego kontaktu z ciałem. Jednak jednym z najbardziej transformujących doświadczeń w mojej praktyce i nauczaniu były warsztaty jogi z Jurkiem Jaguckim – nauczycielem, który w wyjątkowy sposób łączy jogę Iyengara z medytacją zen i uważnością.

Spotkanie z nauczycielem, które zmienia perspektywę

Jurek Jagucki jest jedną z kluczowych postaci polskiej jogi. Jego wieloletnia praktyka i nauczanie jogi Iyengara, wzbogacone o doświadczenie medytacji zen, otworzyły przede mną zupełnie nową perspektywę patrzenia na asany, oddech i umysł.

Podczas warsztatów nie chodziło wyłącznie o „poprawne wykonanie pozycji”. Każda asana stawała się zaproszeniem do zatrzymania się, do zauważenia napięć nie tylko w ciele, ale również w umyśle. To było doświadczenie jogi jako praktyki obecności, a nie jedynie formy ruchu.

Medytacja zen w praktyce jogi Iyengara

Szczególnie bliska stała mi się obecna w nauczaniu Jurka medytacja zen – rozumiana nie jako oddzielna praktyka, ale jako sposób bycia na macie. Cisza, prostota, uważność na oddech i na to, co dzieje się w danym momencie, zaczęły naturalnie przenikać moją praktykę jogi.

Zrozumiałam, że joga Iyengara i medytacja zen spotykają się w uważności. W precyzyjnym ustawieniu ciała, w świadomym trwaniu w pozycji, w obserwowaniu reakcji umysłu bez oceniania. To doświadczenie nauczyło mnie, że prawdziwa praktyka zaczyna się tam, gdzie kończy się pośpiech.

Wpływ na moje nauczanie jogi

Jako nauczycielka jogi Iyengara coraz częściej zapraszam moich uczniów do praktyki, która nie polega jedynie na „robieniu asan”. Inspiracja płynąca z warsztatów z Jurkiem Jaguckim sprawiła, że większą wagę przykładam do uważności w ruchu, do pauz, do ciszy i do świadomego oddechu.

Na moich zajęciach joga staje się przestrzenią, w której można:

  • zwolnić,

  • poczuć ciało od środka,

  • zauważyć emocje i myśli,

  • praktykować uważność, która zostaje z nami również poza matą.

Joga jako praktyka życia

Dla mnie joga nie kończy się w sali. To, czego uczę się na macie – cierpliwości, akceptacji i obecności – coraz częściej towarzyszy mi w codziennym życiu. Nauczanie Jurka Jaguckiego było i jest dla mnie przypomnieniem, że joga to droga, a nie cel.

Jeśli szukasz praktyki, która łączy jogę Iyengara, medytację i uważność, zapraszam Cię do wspólnej praktyki w Namaskar. Joga może być czymś znacznie więcej niż ćwiczeniem — może stać się cichą, ale głęboką rozmową z samym sobą.